środa, 27 marca 2013

Kłótnia z sąsiadem...?


Po koncercie w Polsce, Justin Bieber poleciał na trzy dni do Los Angeles. Powodem było to, że we wtorek wieczorem miano mu dostarczyć nowe auto! Chodzi o Ferrari! Justin chciał nim od razu pojeździć. Niestety doszło do skandalu, gdyż JB śmigał wczoraj w swojej dzielnicy nową furą i robił dużo hałasu. Wkurzony sąsiad zadzwonił po policję. Mówił, że Justin zaatakował go!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest mile widziany ;]